• Zacznij chrzanić!

    Chrzan jest niezwykle cenną rośliną przyprawową i leczniczą. Rośnie dziko w ogrodach i na łąkach. Niestety bardzo często o nim zapominamy, prawda? Przyznajcie się czy nie kupujecie chrzanu w słoiczku tylko przed świętami? No właśnie! A chrzan jest bardzo potrzebny w codziennej diecie. Dlaczego? tego dowiecie się z dzisiejszego artykułu. Zapraszam do lektury!

    O chrzanie słów kilka

    Chrzan oprócz walorów smakowych, pobudza apetyt i sprzyja trawieniu. Zawiera dużo witaminy C, wapnia, potasu, fosforu, sodu, żelaza i magnezu. Chrzan jest bardzo bogaty w fitoncydy.
    Fitoncydy to substancje bakteriobójcze, grzybobójcze lub pierwotniakobójcze, hamują rozwój drobnoustrojów. Rośliny, które zawierają fitoncydy są bardzo często używane do konserwowania żywności. Tak też się dzieje w przypadku chrzanu. Jego rozdrobnione liście i korzenie są naturalnym konserwantem, które dodawane są do kiszonek, marynat i innych przetworów.

    Ciekawostką jest, że niegdyś pierwsze listki chrzanu dodawało się do sałatek, a dużymi liśćmi owijano latem masło, wędliny, sery. Dzięki temu można było przedłużyć ich trwałość, a także je zdezynfekować.

    Chrzan nie tylko na talerzu:


    Chrzan to roślina, która nie tylko nadaje się do urozmaicania naszego pożywienia, spełnia się bowiem jeszcze w innych rolach.

    * Liście chrzanu ułożone na głowie umocowane chustą chronią przed udarem słonecznym i uśmierzają bóle głowy

    * Miazga chrzanu lub sok uśmierza ból stawów i mięśni w schorzeniach reumatoidalnych, artretyzmie, zapaleniu ścięgien, kłuciu w plecach

    * Leczniczo w przeziębieniach zaleca się okłady z chrzanu na stopy i podudzie

    * Napar z chrzanu jest doskonałym środkiem moczopędnym w puchlinie wodnej i kamicy moczowej

    * Chrzan leczy ropiejące rany, wrzody, zapalenie uszu

    * Chrzan zawiera dużo witaminy C dlatego jest doskonałym środkiem na odporność

    * Zwalcza szkorbut, zapobiega zawałom

    * Syrop z chrzanu ma działanie wykrztuśne i odkażające drogi oddechowe, usuwa flegmę, leczy zapalenie oskrzeli

    Chrzan w kuchni


    Chrzanu w kuchni używamy zdecydowanie za mało! Warto częściej używać go choćby do sałatek bo: wpływa bardzo korzystnie na wątrobę, drogi żółciowe, poprawia pracę nerek


    Moje przepisy jak można wykorzystać chrzan:

    ----------------------------------------------------

    Sos chrzanowy


    Filiżanka chrzanu
    2 łyżki słodkiej śmietanki
    2 starte na tarce żółtka
    sól, cukier do smaku

    Chrzan przelać na sitku wrzącą wodą, dodać śmietankę i pozostałe składniki. Dokładnie wymieszać, doprawić do smaku.

    Sos chrzanowy doskonale pasuje do mięs.

    Surówka z chrzanem


    4 marchewki
    2 małe jabłka
    4 łyżki tartego chrzanu
    pół szklanki śmietany
    sok z cytryny sol, cukier

    Marchewkę i jabłko zetrzeć na tarce. Dodać chrzan, śmietanę, doprawić do smaku solą i cukrem, skropić cytryną. Taka surówka pasuje prawie do wszystkiego! Do mięs, pierogów, dań z kurczaka, wołowiny, wieprzowiny. 

    I jeszcze dwa przepisy na to jak wykorzystać lecznicze właściwości chrzanu:

    Syrop chrzanowy


    200 g. świeżo startego chrzanu
    1 szklanka przegotowanej wody
    200 g. miodu
    sok z cytryny

    Zalać chrzan wodą i odstawić na około godzinę w temperaturze pokojowej. Po tym czasie wycisnąć sok przez gazę, dodać miód i cytrynę. Dokładnie wymieszać. 
    Syrop należy pić z ciepłą wodą: 3-4 razy dziennie po 1 łyżce stołowej (dzieci po 1 łyżeczce). Syrop bardzo dobrze sprawdza się w nieżytach górnych dróg oddechowych, kaszlu, zapaleniu oskrzeli. Usuwa flegmę i poprawia apetyt.

    Ciasto chrzanowe na okłady



    1/5 kg mąki
    10 dkg drobno tartego chrzanu
    1 łyżka oleju
    woda

    Wszystkie składniki wymieszać bardzo dokładnie tak aby powstała głaska, plastyczna masa. Ciasto należy rozwałkować na plaster około 1 cm grubości i układać na bolące mięśnie, stawy. najlepiej taki okład owinąć ręcznikiem. Trzymać 10-15 minut aż poczujemy silne pieczenie. Ciasto można przechowywać w zamkniętym pojemniczku w lodówce i wykorzystać jeszcze kilka razy. Przed kolejnym nałożeniem rozgrzać w dłoniach, aby nie było zbyt zimne. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz