Głóg - przyjaciel twojego serca - ciekawostki i przepisy

Wiecie, że jest teraz sezon na głóg? Jeśli jeszcze nie znacie dobrodziejstw tego drzewa to chyba czas najwyższy poznać! Bez leków z głogu nie da się leczyć serca! Niestety chociaż surowce zielarskie z głogu mamy niemal na wyciągnięcie ręki stanowczo za rzadko je wykorzystujemy.

Ziółko postanowiło więc wyedukować przynajmniej swoich czytelników w tym temacie i zachęcić do korzystania z dobrodziejstw głogu ;)

Głóg - co to takiego?


głóg


Głóg to ciernisty krzew o połyskujących gałązkach i ząbkowanych liściach. Kwiaty głogu są białe. Głóg kwitnie w maju i czerwcu, owocuje jesienią. Łacińska nazwa głogu Crataegus oznacza siłę - kratos i agein - dostarczać. Głóg najczęściej rośnie na skrajach lasów, na ugorach, polanach leśnych. Można go też spotkać w parkach i ogrodach, gdzie sadzony jest do ozdoby. 

Głóg - suszenie

Leczniczych właściwości głogu szukajmy w kwiatach i owocach. 

Kwiaty - zbieramy w pełni rozkwitu, ale na początku kwitnienia, bo w czasie upałów szybko opadają płatki. Kiedy? Najpewniej w drugiej dekadzie maja. Ścinamy sekatorem lub nożycami kwiaty razem z liśćmi, rozkładamy do wysuszenia. Gdy będą suche rozdrabniamy susz, pakujemy w suche, szczelnie zamknięte pojemniki. Jeśli będziemy przechowywać w dobrych warunkach głóg, to zachowa swoje właściwości nawet do 3-4 lat.

Owoce - zbieramy gdy są dojrzałe, jeszcze twardawe, ale nie przejrzałe. lepiej nie zbierać głogu po pierwszych przymrozkach, bo szybko stracą witaminy i szybko się zepsują. Miękkie przejrzałe owoce głogu nadają się tylko na wino.
Z owoców głogu robimy przecier lub suszymy je w piekarniku, suszarce do owoców. Susz podobnie jak kwiaty przechowujemy w szczelnych pojemnikach z dala od wilgoci.

Biblijne opowieści o głogu

O głogu krążą legendy, wspominany jest on też w Biblii aż siedem razy!

Ze strzałami i z łukiem wejdzie tam myśliwy, bo cała ziemia będzie pokryta głogiem i cierniami. A we wszystkie góry, które się uprawiało motyką nikt się nie zapuści, bojąc się głogu i cierni.
(Iz 7, 24-25)


↣ Z głogowych ciekawostek warto wspomnieć też o tym, że niegdyś wierzono, że głóg wyrwany z ziemi i przyniesiony do obejścia sprowadza tylko same kłopoty dla mieszkańców.

↣ W czasie wojen suszone owoce głogu były mielone na mąkę, którą dodawano do wypieku chleba. Podnosiło to jego wartość odżywczą.

↣ Jako pierwszy głogu do leczenia chorób serca zaczął używać nadworny lekarz króla Henryka IV. 

Głóg - właściwości lecznicze


Najważniejszymi związkami leczniczymi występującymi w głogu są:

- procyjanidy oligomeryczne
- flawonoidy ( C-glikozydy, hiperozyd, kemferol, rutozyd)
- garbniki
- związki azotowe
- pierwiastki tj. potas, wapń, krzem, mangan
- witaminy: A, PP, B1

Głóg - dla kogo?

Głóg polecany jest w szczególności osobom, które cierpią na choroby serca. Jest nieocenionym lekiem po przebytym zawale, powinny go stosować osoby z nadciśnieniem tętniczym. Spożywanie przetworów z głogu powinny także rozważyć osoby cierpiące na: nerwobóle i nerwice oraz przewlekły stres, zaparcia, bolesne miesiączki oraz obniżoną odporność.

Głóg - przepisy


Herbatka z głogu

1/2 szklanki  suszonych kwiatów głogu
1/2 szklanki ziela serdecznika
1/2 szklanki liści czarnej porzeczki

Wszystkie składniki starannie mieszamy, wsypujemy do suchego, szczelnego pojemnika. 
1 łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem 20 minut, przecedzamy i pijemy małymi łyczkami 2-3 razy w ciągu dnia między posiłkami. 
Taką herbatkę warto pić 8 tygodni, następnie robimy 10 dni przerwy i zaczynamy od nowa.

Przecier z głogu

Dojrzałe owoce głogu myjemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą tak, by je pokryła. Gotujemy powolutku około 10 minut. Odstawiamy na 4-5 godzin pod przykryciem. Starannie przecieramy owoce przez sito, odrzucamy pestki. Przecier przekładamy do garnka, dodajemy sok z cytryny (na 2 litry sok z 1 cytryny) i doprowadzamy do wrzenia, dodajemy też cukier trzcinowy (na 2 litry około 1 kg cukru) i dokładnie mieszamy łyżką. Przecier gotujemy jeszcze 4-5 minut, zdejmujemy pianę a jeszcze wrzący przelewamy do butelek i zamykamy. Butelki można umieścić na 1-2 godziny pod kocem - jest to tzw. sucha pasteryzacja. 

Przecier z głogu można dodawać do herbatek lub spożywać  po 2 łyżeczki między posiłkami. Po otwarciu przechowujemy przecier w lodówce.

Wino z głogu

2 litry rozdrobnionych świeżych kwiatostanów głogu
3-4 litry wody
1/2 kg cukru trzcinowego
1 cytryna
drożdże winne typu Tokaj

Opłukane kwiatostany głogu umieszczamy w dużym słoju, dodajemy pokrojoną w plastry cytrynę (wcześniej należy starannie umyć i wyparzyć skórkę) oraz drożdże winne. Całość zalewamy dobrze ciepłą (lecz nie gorącą!) wodą z cukrem. Słój zamykamy ze szklaną rurką fermentacyjną. Ustawiamy w ciepłym miejscu. 
Fermentacja wina trwa około 2-3 tygodni. Gdy już ustąpi można przystąpić do zlewania wina (bez utworzonego osadu!). Zlane wino odstawiamy na 2 miesiące do chłodnego, ciemnego pomieszczenia. Po tym czasie na dnie słoja znów może zebrać się biały osad. Należy wino kolejny raz przelać bez osadu, do szczelnych butelek. Wino przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu. Można je spożywać po 6 miesiącach od przygotowania. 

Jak pić?

Wino z głogu pijemy po 1-2 małe kieliszki między posiłkami, 2-3 razy dziennie. Ostatnia dawkę pijemy 2-3 godziny przed snem.

To wino jest doskonałym środkiem leczniczym dla osób zmagających się z niedomaganiem mięśnia sercowego. 

Źródło: Zbigniew T. Nowak: Głóg sercu na ratunek, Szczecinek 2017.

Komentarze