Maść końska - niezastąpiona zimą?



Maść końska jest tradycyjnym specyfikiem stosowanym w naturalnym lecznictwie od wielu, wielu lat. W swoim składzie zawiera zioła i olejki eteryczne, które doskonale wpływają na wszelkie dolegliwości. Nie wiem jak wy, ja sobie nie wyobrażam życia zimą bez tej maści. Dlaczego akurat zimą? Latem mamy bogactwo ziół na łąkach i w lasach, poza tym latem rzadziej nękają nas dolegliwości bólowe różnego pochodzenia. Zimą natomiast mamy: przeziębienia, katary, odmrożenia, bóle mięśni, stawów. I na to wszystko właśnie niezastąpionym lekarstwem jest maść końska.

Przyjrzyjmy się bliżej temu specyfikowi.

Właściwości i zastosowanie maści końskiej:


O właściwościach maści końskiej napisałam po krótce już wyżej, ale jeszcze powtórzę. Maść końska doskonała jest na:

* bóle pleców
* bóle mięśni
* bóle starów
* bóle reumatoidalne
* bóle karku i głowy
* artretyzm
* ciężkie nogi
* stres
* przeziębienie (rozgrzewa gdy jest nam zimno)
* zapchane drogi oddechowe ( w formie inhalacji ułatwia oddychanie i oczyszcza zatoki)

Maść końska może być stosowana zewnętrznie, wystarczy ją wetrzeć w skórę. Można ją rozpuścić w gorącej wodzie i zrobić z niej inhalacje. No i można ją dodawać do kąpieli, by się zrelaksować po ciężkim dniu. 

Jak widać zastosowanie maści końskiej jest bardzo szerokie, a więc warto zawsze mieć ją w domu.

Gdzie kupić maść końską?

Maść końska jest tak popularna i łatwo dostępna, że można ją właściwie kupić wszędzie - od bazaru poprzez drogerie czy apteki. Ja jednak nie ryzykowałabym kupna gdziekolwiek, bo kupno gdziekolwiek może się okazać kupnem czegokolwiek. Ja kupuję TUTAJ.
Dlaczego akurat tam? Bo ceny są przystępne, a poza tym mam do wyboru 4 różne maści. Ja mam w domu dwie:


oraz


Pierwsza z nich jest rozgrzewająca, druga chłodząca. Uważam, że takie rozróżnienie jest bardzo ważne, bo skoro maść ma spełniać te dwie funkcje nie powinna być uniwersalna, nie można przecież jednocześnie rozgrzewać i chłodzić, dlatego wybrane przeze mnie maści różnią się składem.

Maść rozgrzewająca
http://naturica.pl/masc-konska-forte

Skład:

olejki eteryczne: 
z goździkowca korzennego,
ze słodkich migdałów,
z pomarańczy brazylijskich,

zioła: 
borowina,
zielona herbata,
rozmaryn,
lawenda,
tymianek,
glistnik,
szałwia,
zestaw wyselekcjonowanych ziół alpejskich o działaniu anstyseptycznym, przeciwzapalnym, ściągającym i udrożniającym.

Więcej o tej maści przeczytacie TUTAJ.

Maść chłodząca

http://naturica.pl/pferdebalsam-chlodzaca-quot-masc-konska-arnika

Skład:

Arnica montana - flawonoidy, polifenolowe składniki, olejki eteryczne, żywice, poliacetylenowe substancje, fitomelazy, nienasycone pochodne, barwniki karotenoidowe, poliiny, aminowe związki, cholinę, betainę, lakton aminofolinę.

Eucalyptus oil - nienasycone kwasy tłuszczowe, olejek eteryczny (eukaliptol) - zapach wyraźnie świeży, czysty z mocną wonią eukaliptusa i delikatną, drzewną nutą, garbniki, żywice, kwasy organiczne, flawonoidy.

Pepermint oil - prowitamina A, witamina C, witamina P, kwasy organiczne, sole mineralne, gorycze, flawonoidy, olejek eteryczny (mentol, menton, jasmon, cyneol, pinen, felandren).

Panax ginseng - glikozydy, witaminy B1, B2, C, olejek eteryczny, pektyny, saponiny, tłuszcze, skrobia, związki magnezu, żelaza, potasu, wapnia, sodu, krzemu, siarki, fosforu, boru i manganu.

Ginkgo biloba - flawonoidy, glikozydy, kwasy organiczne (ginkgolidy, bilobalidy).

Succinum - terpeny, kwas bursztynowy (butanoidowy).

Laminaria digitata - organiczny jod, potas, alginiany, kwasy tłuszczowe, fukosterol, proteiny, fukoidan, laminaryna, manitol, kwas alginowy, witamina C, prowitamina A.

Aloe barbadensis - śluzy roślinne, saponiny.

Linum usitatissimum - kwasy tłuszczowe (gł. linolenowy), proteiny, węglowodany, związki fenolowe, lignanowe, sole mineralne (potas, fosfor, magnez, wapń), witamina E, śluzy.

Aesculus hippocastanum - escyna o właściwościach uszczelniających ściany naczyń krwionośnych i zmniejszania obrzęków, flawonoidy, związki kumarynowe.

Thymus vulgaris - kwasy trójterpenowe (ursolowy i oleanolowy), kwas kawowy i flawonoidy: luteolina lub 5,7,3,4-tetrahydroksyflawon i jego glukozydowe i trójterpenowe saponiny, olejek eteryczny - pochodne fenolowe (tymolu i karwakrolu), gamma-terpinen, p-cymen.

Melissa officinalis - olejek eteryczny, związki triterpenowe, garbniki.

Salvia officinalis - olejki eteryczne (beta-tujon, linalool, kamfora, borneol, cyneol, alfa-pinen, beta-pinen), kwas ursolowy, flawonoidy (luteolina, apigenina) i ich glukozydy, kwas rozmarynowy, gorycze (pikrosalwin).

Więcej o tej maści przeczytacie TUTAJ.

Komentarze

  1. mam tą pomarańczową, jest świetna i na prawdę pomaga !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zieloną chłodzącą z BingoSPA i jestem z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam obie i bardzo się z tego ciesze, bo nie raz nie dwa mi pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W pełni się zgadzam. Na wszelkie bóle mięśni - niezawodna.

    OdpowiedzUsuń
  5. W Czechach można kupić i rozgrzewającą i chłodzącą z dodatkiem konopi, działa świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój dziadek od lat używa takiej maści i bardzo sobie ją chwali. Ja nie próbowałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz