• Przepisy

    Znajdziecie tu przepisy na najlepsze wykorzystanie właściwości ziół i innych roślin leczniczych.

    WINO TATARAKOWE NA WZMOCNIENIE


    Wino tatarakowe leczy i wzmacnia system nerwowy. Do przyrządzenia takiego wina potrzeba 100 g. świeżych kłączy tataraku i 1 l. wita wytrawnego. Kłącza zalewamy winem i zostawiamy na 3 tygodnie w ciepłym miejscu. Wino pijemy 6 razy dziennie po pół kieliszka na pół godziny przed jedzeniem i po.

    BRATEK NA PRZEZIĘBIENIE


    Po jednej łyżce ziela bratka, malin i rumianku zalewamy dwoma szklankami wrzącej wody i gotujemy przez 10 minut na małym ogniu. tak przygotowany napój pijemy co dwie godziny po pół szklanki.

    MIÓD CEBULOWY



    Miód cebulowy jest najlepszy na kaszel! Główkę cebuli ścieramy na drobnej tarce i dodajemy tyle samo miodu (można odmierzać łyżkami lub kieliszkami). Składniki wymieszać i podgrzewać w rondelku do zawrzenia. Pic po jednej łyżce co dwie godziny. Aby wzmocnić siłę syropu, można dodać do niego czosnek.

    LUBCZYK NA KLIMAKTERIUM
    Lubczyk wpływa pobudzająco na pracę jajników. Dlatego dawniej przygotowywano kurację, która była szczególnie polecana w okresie klimakterium. Korzenie lubczyka gotować pod przykryciem około 10 minut. Tak przygotowany napój pić regularnie każdego dnia. Proporcje: łyżeczka pokrojonych korzeni na jedną szklankę wody.
    Nie należy mylić klimakterium z menopauzą. 
    Klimakterium- trwający około 10 lat okres przed i po ostatnim miesiączkowaniu, kiedy to trwa proces wygasania czynności hormonalnych jajników
    Menopauza- to nazwa ostatniej miesiączki u kobiety między 45, a 60 rokiem życia.

    KURACJA CZOSNKOWA



    Kuracja czosnkowa oczyszcza organizm z toksyn, nadmiaru tłuszczu i poprawia przemianę materii.
    35 dkg czosnku przecisnąć przez praskę i wymieszać z 200 gram spirytusu. Wlać do słoiczka i włożyć do lodówki na 10 dni. Po tym czasie przecedzić, tak by syropek był klarowny i potrzymać jeszcze 2 dni w lodówce. W kuracji tej bardzo ważne jest dawkowanie kropli. Należy trzymać się ściśle określonych dawek w poniższej tabeli.


    Po tych 11 dniach kontynuujemy kurację przyjmując po 25 kropli 3 razy dziennie, aż do wyczerpania preparatu. Kurację tą stosowała moja babcia, która twierdziła, że nie można robić jej częściej niż raz na pięć lat.

    KURACJA ZIOŁOWA NA OBFITE MIESIĄCZKI



    Ziele krwawnika, kwiat rumianku, ziele skrzypu, kwiat kasztanowca, ziele rdestu ptasiego, tasznika oraz miodunki wymieszać i wsypać łyżeczkę na szklankę gorącej wody. Gotować około 3 minut, przecedzić i pić na gorąco przed snem. Po 20 dniach powinny być widoczne efekty.

    KOLENDRA




    Już Hipokrates wiedział, ze poprawia trawienie. Kolendra pobudza wydzielanie soku żołądkowego i jest żółciopędna, działa przeciwbiegunkowo i przeciwskurczowo. Stara szkoła mówi, że picie kolendry to doskonały sposób na wzmocnienie organizmu. Kilka ziaren kolendry rozgnieść w moździerzu i zalać na 12 godzin zimną wodą. Odcedzić. Pić 2 łyżki 2 razy dziennie.

    NAPAR Z NAGIETKA




    Nagietek działa przeciwzapalnie i antybiotycznie, ponadto przyspiesza gojenie się ran i łagodzi stany zapalne jamy ustnej i gardła. Napar z nagietka można stosować wewnętrznie, pijąc po ćwierć szklanki trzy razy dziennie, lub zewnętrznie obmywając nim rany. Nagietkowy napar: pół łyżki suszonych płatków zalewamy szklanką wrzątku i po 10 minutach odcedzamy.

    KURACJA GORCZYCOWA



    Kuracją gorczycą wskazana jest przy: kwaśnym odbijaniu, bólach żołądka, zgadze, katarze, wrzodach żołądka, wzdęciach, niedomaganiach wątroby, biegunce, a nawet robaczycy. Kuracja gorczycą polega na zażywaniu 3 razy dziennie godzinę przed posiłkiem 1 łyżeczki całych ziarenek gorczycy. Popijać należy je wodą. Jeśli to nie przynosi spodziewanego efektu można zwiększyć ilość łyżeczek do trzech. Kuracja trwa 3 tygodnie.

    ZIOŁOWA OLIWA MIĘTOWA




    600 ml łagodnej oliwy z oliwek
    2 garście świeżych liści mięty pieprzowej

    Zalej liście mięty oliwą z oliwek tak, aby wszystkie były w niej dokładnie zanurzone i dokładnie zamknij butelkę. Odstaw na tydzień, co jakiś czas jednak sprawdzaj czy nie pojawiła się pleśń. Po miesiącu należy wyjąć liście i przecedzić przez filtr do kawy. Oliwę trzymamy w chłodnym i ciemnym miejscu.

    NAPAR Z MIĘTY

    Źródło: www.swiat-zdrowia.pl 


    Łyżka stołowa suszonych liści mięty, lub kilka świeżych listków zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem około 15 minut. Można posłodzić miodem do smaku. Taki napar może być pity codziennie, choćby zamiast herbaty.

    MIĘTÓWKA

    Źródło: www.bimber.imaco.com.pl 


    0,7 l spirytusu 70%
    0,3 l wody
    10 gałązek mięty
    100 g cukru
    cytryna

    Liście mięty zalewamy alkoholem na dwa dni. Po tym czasie z wody, cukru i cytryny przygotowujemy syrop. Odcedzamy alkohol, by pozbyć się liści i mieszamy go z syropem. Po 5 dniach ponownie filtrujemy nalewkę.

    MASECZKA Z CEBULI



    1-2 cebule
    gaza jałowa

    Cebulę obrać, umyć i umieścić w piekarniku na godzinę. Po wystygnięciu rozgnieść i zawinąć w gazę. Robić kompresy na oczyszczoną skórę twarzy. Takie okłady pomogą w gojeniu się ran na skórze - po trądziku, ropnych krostach, wrzodach.

    OLEJ MARCHWIOWY



    3 łyżki świeżo utartej marchwi
    6 łyżek oliwy
    gaza jałowa

    Marchew mieszamy z oliwą (w szklanym naczyniu!) np. w słoiku i zostawimy to na 12 godzin. Po tym czasie wyciskamy marchew przez gazę. Olej doskonale odżywia zmienione chorobowo miejsca na skórze oraz poprawia jej koloryt. Dzięki kuracji takim olejem szybciej będą nam się goić rany. Olej marchwiowy można przechowywać max. 2 tygodnie w ciemnym miejscu, najlepiej w lodówce.

    MASECZKA OGÓRKOWA



    Ogórka kroimy w drobne plasterki i od razu układamy na twarzy, przykrywamy czterokrotnie złożona gazą. Ogórka trzymamy na twarzy 20 minut. Ta najstarsza chyba maseczka ogórkowa jest idealna dla cery zmęczonej, z rozszerzonymi porami, ze skłonnością do przetłuszczania się. Działa ściągająco, wybielająco i odżywczo.

    OCZYSZCZAJĄCY NAPAR Z PIETRUSZKI



    2 korzenie pietruszki
    0,5 l. wody

    Pietruszkę skroić, zalać wodą i gotować około 10 minut. Po wystygnięciu przesączyć przez gazę i wstawić do lodówki. Codziennie przemywać twarz naparem, dzięki temu pozbędziemy się ze skóry nadmiaru sebum i zanieczyszczeń. Napar z pietruszki łagodzi łojotok i sprawia, że przebarwienia i piegi stają się mniej widoczne.

    MASECZKA POMIDOROWA



    pół małego dojrzałego pomidora
    2 łyżeczki twarożku

    Pomidora sparzyć, obrać ze skórki i dokładnie rozmiażdżyć np. blenderem. Wymieszać z twarożkiem i nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy. Po 20 minutach zmyć ciepłą wodą. To idealna maseczka regenarująco-nawilżająca. Szczególnie zalecana do cery trądzikowej.

    PEELING WINOGRONOWY



    1 łyżka otrąb pszennych
    1 łyżka owoców winogron (bez skóry i nasion)

    Otręby mieszamy z rozmiażdżonym winogronem, jeśli masa jest zbyt gęsta dodajemy kilka kropel wody. Peeling wcieramy w oczyszczoną skórę twarzy. Masujemy tak przez kilka minut pamiętając o tym by nie przesadzić z czasem masażu ani z siłą, nie o to tutaj chodzi. Peeling winogronowy ma dwa działania: mechanicznie usuwa niedoskonałości i zrogowaciały naskórek oraz chemicznie go rozpuszcza (dzięki kwasom zawartym w soku winogronowym). Taki peeling daje efekt odmłodzonej i rozjaśnionej cery. Szczególnie polecany dla pań w średnim wieku.

    ŁAGODZĄCA MASECZKA Z ZIEMNIAKA



    1 mały ziemniak
    1 łyżka słodkiej śmietanki

    Ziemniaka gotujemy w łupinie w nieosolonej wodzie. Obieramy jeszcze na gorąco i mieszamy ze śmietanką na jednolita masę. Ciepłą maseczkę rozsmarowujemy na skórze i pozostawiamy na 15 minut. Maseczka wygładza skórę i odświeża ją. Zalecana jest szczególnie po zimie, gdy nasza cera jest zniszczona wiatrem i mrozem.

5 komentarze:

  1. Anonimowy pisze...

    na obrazku to nie jest nagietek..

  2. Anonimowy pisze...

    to nie jest zdjęcie nagietka !

  3. Niezłe Ziółko pisze...

    No już dobrze! No już wam poprawiłam tego nagietka ;)
    Wcześniej był śmierdzioszek, ale to dlatego, że nie miałam zdjęcia nagietka z licencją, a ja nie kradnę zdjęć... a musiałam coś wstawić ;)

  4. Anonimowy pisze...

    Tego wina z zalecenia picia po pół kieliszka sześć kieliszków to trzeba dziennie półtorej flakona opierdzielić ...

  5. Anonimowy pisze...

    Bo to jest wino dla tych co chcą zostać alkoholikami, taki trening przed osiągnięciem celu swojego życia :)
    Na pewno się takie wino pije jedno po drugim, że jak już skończysz pić jedną butelkę to już kolejną musisz przyszykować i tak do końca życia. Hahaha!

Prześlij komentarz