• Poziomki godne polecenia!

    Poziomki są owocami sezonowymi. Szybko się pojawiają i szybko znikają. Warto już teraz rozejrzeć się za tymi małymi owocami.


    Poziomki kwitną w maju i czerwcu, a dojrzewają w czerwcu i lipcu. Najlepsze i najbardziej aromatyczne są leśne poziomki, jednak o takie trudno, dlatego niektórzy decydują się na uprawę własnych w doniczkach lub na działkach. Nie ma co ukrywać, że te domowe poziomki są mniej wartościowe niż leśne, ale to nie znaczy, że wartości żadnej nie mają, bo mają!

    Najważniejsze jest, by zbierać owoce gdy są w pełni dojrzałe, wówczas są najsłodsze, najbardziej aromatyczne i zawierają najwięcej cennych składników. 

    No właśnie co zawierają poziomki?

    * są doskonałym źródłem żelaza, które jest łatwo przyswajalne przez organizm
    * witaminę C, A, B1, B2, B6, PP, K, E
    * zawierają sporo pierwiastków: potas, wapń, kobalt, magnez, miedź, fosfor, a nawet trochę manganu
    * węglowodany
    * cukier
    * błonnik
    * kwasy organiczne: cytrynowy, jabłkowy, chinowy, salicylowy, winowy, szczawiowy, bursztynowy, oraz śladowe ilości kwasów glikolowego i szkimowego
    * antocyjany, karoten i flawonoidy
    * pektyny i garbniki

    Dlaczego warto jeść poziomki?

    Może się zdziwicie, ale najwięcej wartości mają liście poziomki. Wyciągi z liści są bardzo często stosowane w fitoterapii.

    Wyciąg z liści poziomki:

    * zwiększa wydalanie moczu
    * usuwa z organizmu toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii
    * usuwa z organizmu jony sodowe i chlorki
    * działa przeciwbiegunkowo

    Herbatkę z liści poziomki można przygotować samodzielnie w domu. 1 łyżkę suszonych liści zalać szklanką wody i gotować 5 minut. Pić pół szklanki 2-3 razy dziennie.
    Herbatka poziomkowa działa antymiażdżycowo, pomocniczo w leczeniu schorzeń nerek, i pęcherza moczowego.
    Oprócz tych wszystkich cudownych właściwości poziomki są doskonałym specyfikiem w leczeniu otyłości. Korzystnie wpływają na przemianę materii, przynoszą ulgę w reumatyzmie, kolkach, zaparciach. Poziomki dobrze wpływają także na stawy i choroby wrzodowe. Warto zatem w okresie letnim jeść codziennie garstkę poziomek, by podreperować trochę swoje zdrowie.

    Poziomki są także dobre dla naszej urody. Miazgę z owoców poziomki można z powodzeniem wykorzystać do okładów na różne problemy skórne: egzemę, owrzodzenia, trudno gojące się rany, plamy skórne, trądzik. Sok z poziomek wpływa regenerująco na skórę.

    Poziomki w kuchni

    Najprostszym daniem poziomkowym są świeżo zerwane owoce wymieszane ze śmietaną i cukrem. Poziomki można dodawać jako dodatek do ciast, koktajli, sałatek owocowych, muesli. Rzadko przygotowujemy przetwory z poziomek, może dlatego że nie bardzo się do tego nadają. Poziomki łatwo się psują, a jeśli zerwiemy je z krzaczka gdy pokryte są rosą - szybko zajdą pleśnią.

    Ja proponuję wam aby spróbować ciasto drożdżowe z poziomkową pianką.



    Oto przepis:

    Składniki na ciasto: 25 dkg. mąki, 1,5 gad drożdży, 1/8 l. mleka, szczypta soli, 4 dag margaryny i 4 dag cukru

    Mleko delikatnie podgrzać, dodać cukier i drożdże, poczekać aż się rozpuszczą. Następnie dodać pozostałe składniki i mieszać tak by ciasto się dobrze napowietrzyło. Rozwałkowane ciasto rozłożyć na wysmarowanej masłem blaszce. Na wierzch posypać obficie poziomkami.
    Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 25 minut.

    4 białka ubić na sztywna pianę dodając trochę cukru do smaku i 3 łyżki roztartych poziomek. Do piany można dodać łyżkę rumu lub spirytusu. Wyłożyć pianę na wystudzone ciasto i jeszcze kilka minut zapiec.


2 komentarze:

  1. Witam;) Bardzo lubię Twojego bloga, bo znajduje w nim wszystko, co mnie interesuje. I od momentu założenia swojego bloga tzn. od lutego br., mam Twój blog w ulubionych. I wciąż tylko czytam i czytam, a nigdy nie pozostawiłam żadnego śladu po sobie. Przepraszam... Od dziś zawsze zostawię jakiś komentarz. pozdrawiam Cie bardzo gorąco;)

  2. Bloggerka pisze...

    Bardzo miło czyta się takie komentarze, naprawdę dziękuję za ten wpis :) Niestety ostatnio czasu mało na pisanie kolejnych postów... :(
    Postaram się jednak "meldować" częściej ;)

    Pozdrawiam.

Prześlij komentarz