Pytacie mnie często w mailach jakie mieszanki ziołowe pomogą w otyłości. Kochani - otyłość, to choroba - poważniejsza niż większości z nas się wydaje. Aby odchudzanie przyniosło spodziewane efekty nie wystarczy po prostu pić mieszanki ziołowe. Kluczowe znaczenie ma dieta, sport, a także odpowiednia pielęgnacja ciała. Zakładam jednak, że o tym już wiecie, dlatego dziś skupię się wyłącznie na podaniu wam kolejnych przepisów na zioła na odchudzanie.
Trzech muszkieterów otyłości
![]() |
Fot. empik.com |
1. KASZTANOWIEC
Po łyżce stołowej liścia i kwiatu kasztanowca, ziela glistnika, siemienia lnianego, korzenia babki, korzenia żywokostu, ziela krwawnika, ziela tasznika.
Zioła dokładnie razem wymieszać. Trzy łyżki mieszanki zalać dwiema szklankami wody i zagotować. Zdjąć z ognia, odstawić na pół godziny, następnie przecedzić, pić dwa do trzech razy dziennie po pół szklanki.
2. MNISZEK
Mieszamy w równych proporcjach: korzeń mniszka, korę kruszyny, korzeń wilżyny i lubczyku, znamię kukurydzy, strąk fasoli, ziele skrzypu, liście szałwii, ziele srebrnika, ziele krwawnika i morszczynu.
Jedną łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku i zaparzamy pod przykryciem. Napar pić trzy razy dziennie przed posiłkiem.
3. WIĘZÓWKA
Półtorej łyżki ziela i tyle samo kwiatów wężówki zalewamy pół litra wody, gotujemy na małym ogniu około 20 minut. Pić pół szklanki ciepłego wywaru przed jedzeniem.
Ktoś mógłby zapytać - po co robić samemu takie mieszanki skoro można kupić gotowe?
Ja znam trzy powody dla których wolę samodzielnie zrobić mieszankę ziołową:
Po pierwsze - wiem co piję, do mieszanki używam wartościowych ziół, a nie odpadów jakie często znajdujemy w gotowych saszetkach
Po drugie - takie zioła wystarczają na dłużej niż te gotowe
Po trzecie - zioła przygotowane samodzielnie kosztują mniej niż jeśli chcielibyśmy kupić gotowe mieszanki
Zgadzam się z ostatnimi linijkami. Ziółka kupione w zielarni w opakowaniu biją na łeb ziółka z mieszanek.
OdpowiedzUsuńsą jeszcze ziółka sypane - niekoniecznie fixy :D
OdpowiedzUsuń