Niskie ciśnienie? Zrób sobie mieszankę ojców Bonifratrów

Każdy kto ma problemy z niskim ciśnieniem wie jakie to upierdliwe. Ja akurat jest straszną meteopatą i do tego niskociśnieniowcem. Podczas gdy mój mąż cały czas szuka metod na zbicie wysokiego ciśnienia, ja walczę ze zmęczeniem i bólami głowy. 

Niskie ciśnienie


Od zawsze miałam niskie ciśnienie 90:60 to u mnie norma. Pamiętam gdy byłam w ciąży, pierwszy pomiar ciśnienia u ginekologa prawie wywołał panikę. "Spokojnie doktorze" - powiedziałam - "To u mnie norma, dziś czuję się doskonale!". Na kolejnych wizytach lekarz przekonał się, że nie ma sposobu, by skoczyło mi ciśnienie, nawet picie kawy niewiele dawało. Któregoś razu weszłam do gabinetu zaraz po tym jak musiałam się wtoczyć na 2 piętro z brzuchem pod nosem na piechotę, bo zepsuła się winda. Tego razu ginekolog zapytał zdziwiony "Kto panią tak zdenerwował, mąż? Ma pani dziś wyjątkowo wysokie ciśnienie 98:65!".
Można się śmiać, można sobie żartować, niestety niskie ciśnienie wcale nie jest takie dobre i to nie tylko dla kobiet w ciąży. 

Niskie ciśnienie często jest objawem chorób:

- nadnerczy
- przysadki
- tarczycy
- płuc
- serca

Mówi się, że lepiej mieć niskie ciśnienie niż wysokie, bo ciśnienie łatwo podnieść, gorzej zbić. To nie takie proste. Niskie ciśnienie często kończy się bólami głowy, brakiem apetytu, zaparciami, ciągłym przemęczeniem.

Niskie ciśnienie nie musi kojarzyć się z wiekiem. Niskie ciśnienie może mieć każdy, nawet młoda osoba. Niestety młodzi rzadko leczą ten stan, a to wielki błąd. Niedociśnienie może doprowadzić do omdleń, utraty przytomności. Nie muszę chyba mówić co się stanie, gdy omdlenie nastąpi na przykład podczas prowadzenia samochodu, albo gdy jesteśmy sami w domu.

Niskie ciśnienie - trzy mieszanki ojców Bonifratów


Niskie ciśnienie


Ostatnio zaopatrzyłam się w książkę Ziołolecznictwo ojców Bonifratów. Spodobała mi się, bo jest w niej sporo fajnych przepisów i rad dotyczących różnych dolegliwości. Tą książkę z rabatem kupiłam TUTAJ. A teraz trzy fajne przepisy z tejże książki:

Mieszanka 1

Mieszamy w takich samych ilościach (np. 50 g.):

ziele tasznika
ziele serdecznika
kora kasztanowca
liść szałwii
ziele krwawnika
ziele centurii

Jedną łyżkę mieszanki ziołowej na szklankę wody gotujemy na małym ogniu 5 minut. Odstawiamy i parzymy pod przykryciem około 10 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki.

Mieszanka 2

30 g ziela drapacza lekarskiego
30 g ziela piołunu
30 g ziela przywrotnika
30 g ziela majeranku
20 g ziela kozłka lekarskiego

Wszystkie zioła dokładnie mieszamy w dużym słoiku. Bierzemy jedną łyżkę na szklankę wody i przygotowujemy dokładnie tak samo jak pierwszą mieszankę. Pijemy 3-4 razy dziennie łyżkę stołową

Mieszanka 3

Przygotowujemy w równych proporcjach następujące zioła:

korzeń lubczyku
ziele tymianku
ziele majeranku
liść mięty pieprzowej
kwiat lawendy
ziele serdecznika

Zioła parzymy tak samo jak poprzednią mieszankę, czyli na jedną łyżkę ziół szklanka wody. Pijemy 3-4 razy w ciągu dnia, ostatnią porcję nie później niż 2-3 godziny przed snem.

A wy jakie macie ciśnienie?
Normalne?
Za niskie?
A może zwykle zbyt wysokie?

Jakie są wasze sposoby na unormowanie ciśnienia?

Komentarze