Niezłe Ziółko na ratunek przeciw kaszlowi i bólowi gardła:
Witaj
Piszę do Ciebie bo jesteś moją ostatnią deską ratunku. Od dwóch tygodni męczy mnie potworny kaszel i upiorny ból gardła. Byłam u lekarza i dostałam jakieś syropy, ale nic mi nie pomaga! Błagam pomóż! Słyszałam, że jesteś ekspertką i czytałam na Twoim blogu, że niejednej osobie już pomogłaś.
Gosia.
Droga Gosiu o sposobach na ból gardła i uporczywy kaszel pisałam już wiele razy na blogu. Zakładam, że już to widziałaś i wypróbowałaś moje sposoby. Jeśli mimo tego nie pozbyłaś się dolegliwości dziś mam dla ciebie ( i innych czytelników) inne, być może bardziej skuteczne rady.
Sposób na ból gardła i kaszel
O właściwościach wody utlenionej mało kto wie. Mało kto również z niej korzysta. Sięgamy po nią gdy chcemy przemyć ranę, a tak naprawdę wodę utlenioną możemy używać do jeszcze wielu innych celów.
Ja używam jej do płukania gardła, bo łagodzić ból gardła. Rob to 3-4 razy dziennie. Możesz wlać ją do szklanki i wymieszać z wodą przegotowaną pół na pół. Ja jednak radzę bezpośrednio do ust wlewać wodę utlenioną i płukać trzykrotnie. O tym co może woda utleniona przeczytasz bardzo fajny artykuł na Blogach Ziołowych, a najlepiej to kup tą książkę: KLIK. Książka kosztuje zaledwie dwadzieścia kilka złotych, a będzie ci służyć praktycznie codziennie, bo woda utleniona ma wiele zastosowań o których na pewno nie masz pojęcia.
Na ból gardła radzę też ssanie goździków. Goździki mają w sobie naturalną substancję znieczulającą, więc ulgę poczujesz praktycznie od razu. Już pierwszego dnia, gdy ból jest jeszcze silny włóż do ust 2-3 goździki, rozgryź je i ssij przez kilkanaście minut. Uczucie w ustach nie jest może cudowne i mimo tego, że "język kołkiem staje" warto się poświęcić. Ssanie goździków powtarzaj w ciągu dni kilka razy (3-4 razy). Wieczorem natomiast zrób sobie syrop łagodzący ból gardła.
Syrop goździkowy na ból gardła
Do płynnego miodu (pół szklanki) dodaj 5-6 goździków i wstaw do lodówki. Rano wyjmij goździki, a syrop popijaj kilka (nawet do 10) razy dziennie. Goździki będą łagodziły ból, natomiast miód złagodzi stan zapalny.
Rada babci Marysi:
Gdyby moja babcia żyła na pewno dodatkowo poradziłaby abyś na noc wysmarowała szyję maścią rozgrzewającą i owinęła ją ciepłym szalikiem. Opisywałam ostatnio cudowne działanie balsamu z jadem pszczelim, jeśli masz taki w domu możesz go zastosować, jeśli nie to radzę kupić - przydaje się naprawdę na bardzo wiele dolegliwości, ma działanie przeciwzapalne, silnie rozgrzewające. Ewentualnie możesz wypróbować tego balsamu:
![]() |
Przyznam, że jeszcze go nie próbowałam, ale czaję się na niego, bo słyszałam o nim wiele dobrego. Jeśli go przetestuję, na pewno dam znać na blogu.
Zdrowia życzę i napisz czy moje rady ci pomogły. Jeśli nie - będziemy myśleć o jeszcze innych sposobach.
Jesteś niesamowita! Z całego serca dziękuję Ci za tak szybka reakcję i odpowiedź. Rano przeczytałam posta, zastosowałam się do Twoich rad i naprawdę czuje się lepiej! Ta woda utleniona nieźle się pieni, a potem te goździki w ustach... obrzydlistwo! Ale mam tak znieczulone gardło, jakby odrętwiałe, że naprawdę mniej boli! Zaraz będę powtarzać kurację raz jeszcze.
OdpowiedzUsuńI kupię tą książkę tak jak polecasz, tylko nie wiem gdzie. U mnie w księgarni nie ma :(
Tą książkę to chyba tylko w księgarni internetowej można kupić. Tutaj masz linka: http://selkar.pl/woda-utleniona-na-strazy-zdrowia?aff=sekretydiety&from=listing&campaign-id=4
OdpowiedzUsuńPs.Cieszę się, że moje rady były skuteczne. Zapraszam na kolejne posty! :)
A polecacie spray na ból gardła Lactoangin? Przypadkowo natrafiłam na jego stronkę w internecie i wszędzie ma bardzo pozytywne komentarze.
OdpowiedzUsuńBardzo cenne rady do zwalczenia bólu gardła, działają! :)
OdpowiedzUsuńNajlepiej wziąć leki na ból gardła one powinny pomóc.
OdpowiedzUsuń